Sobota • 31 • 07 • 2010
|
0 84 / 688-04-32 |
Ostatnio komentowane ArtykułyAktualnosci |
Wiadomość
Potok Górny
Wędrując po okolicyGdzie bystry potok wodę toczy...Artykuł z numeru 45 (394) NOWej strona 13
Odsłon: 693
Kolejnym bohaterem cyklu reportaży „Wędrując po okolicy” został Potok Górny, położony w południowo-zachodniej części powiatu i zarazem województwa lubelskiego.
![]() Trochę historiiPoczątkowo Potok Górny nosił nazwę Wola Kulińska lub Nawsie, wymieniane są też nazwy Wilczy Potok, Dziewiczy Potok, Potok Ordynacki, Potok Górny i Potok Dolny. Z dostępnych materiałów można wyczytać, że król Henryk Walezy nadał Józefowi Wolińskiemu prawo do założenia tej wsi. W 1588 Potok znalazł się w dobrach Jana Zamoyskiego, a następnie Ordynacji Zamojskiej, gdzie został w 1792 ośrodkiem klucza, przyjmując nazwę Potok Ordynacki. Spis z roku 1827 podaje, że istniało tu 187 domów z 1188 mieszkańcami. Przez większość istnienia, z uwagi na położenie z dala od szlaków komunikacyjnych, wieś była omijana przez działania wojenne. Pod koniec XVIII wieku wieś była dziesiątkowana przez zarazę cholery - największe jej nasilenie przypadło na 1777 rok, kiedy według szacunków liczba mieszkańców zmniejszyła się o połowę. W czasach Księstwa Warszawskiego i Królestwa Kongresowego wieś znalazła się w granicach powiatu tarnogrodzkiego, w 1867 przeszła do gminy Krzeszów w powiecie biłgorajskim. Dopiero w 1973 Potok stał się stolicą samodzielnej gminy. W czasie powstania styczniowego działał tu oddział Leona Czechowskiego. Nie ominęła wioski druga wojna światowa, w czasie której w Potoku Górnym dwukrotnie przeprowadzono pacyfikację. Podczas drugiej pacyfikacji, 19 grudnia 1943 roku, oddziały ukraińskie pod dowództwem Włodzimierza Darmochwała wymordowały 19 mieszkańców oraz puściły z dymem większość zabudowań. Zginął wówczas także ks. Błażej Nowosad, który nie chciał opuszczać parafian pomimo wcześniejszych ostrzeżeń o zbliżającym się oddziale ukraińskim. A obecnie... Wieś posiada sieć gazową, wodociągową i kanalizacyjną. W Potoku Górnym znajduje się m.in. ośrodek zdrowia, komenda policji, Szkoła Podstawowa i Gminny Ośrodek Kultury, przy którym funkcjonuje od 1993 roku Dęta Orkiestra Strażacka, licząca obecnie 18 osób. Działa tu także Bank Spółdzielczy, Poczta Polska, Gminna Biblioteka Publiczna oraz dwie świetlicy środowiskowe. Propagowaniem kultury fizycznej i sportu zajmuje się LZS „Wrzos” oraz Uczniowskie Kluby Sportowe, działające przy szkołach podstawowych i gimnazjach. W Potoku Górnym działa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej, która jest włączona do Systemu Ratownictwa Krajowego, Spółdzielnia Kółek Rolniczych, piekarnia oraz skład materiałów budowlanych. Głównym zabytkiem Potoka jest barokowy kościół rzymskokatolicki pw. Jana Chrzciciela, zbudowany w latach 1743-1754, jest to obiekt objęty ochroną poprzez wpis do rejestru zabytków. Mieszkańcy Potoka Górnego trudzą się przeważnie uprawą tytoniu. Stosunkowo dobre gleby pozwalają rolnikom osiągać wysokie wyniki w tej produkcji. Stąd pochodzi Ferdynand Kondysar odznaczony Orderem Virtuti Militari i obdarowany majątkiem ziemskim przez marszałka Józefa Piłsudskiego za wybitne zasługi bojowe, z wykształcenia nauczyciel, wielki patriota, działacz ludowy, poseł na Sejm Rzeczypospolitej i społecznik związany do końca swego życia z Potokiem Górnym. Z Potoka pochodzi także Bronisław Kamiński, Minister Ochrony Środowiska w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Również Jan Mazur, profesor KUL i dyrektor Centrum Języka i Kultury Polskiej dla Polonii i Cudzoziemców, wiceprezes Zarządu Krajowego stowarzyszenia „Wspólnota Polska” ma swoje korzenie w Potoku Górnym. Co nowego? Po przeprowadzonym nie tak dawno scaleniu gruntów mieszkańcy Potoka Górnego przyzwyczajają się do nowego rozkładu działek i dróg. W budowie są drogi poscaleniowe, zapewniające dojazdy do pól. Scalenie przeprowadzone zostało w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego za kwotę 11 milionów złotych. Budowa dróg ma kosztować następne sześć i pół miliona złotych. W najbliższych planach jest też budowa chodnika od szkoły do budynku Urzędu Gminy. Zdaniem... Edwarda Haci, wójta gminy: W najbliższym czasie w Potoku Górnym zagospodarowany zostanie teren przy amfiteatrze. Inwestycja realizowana będzie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, z działania „Odnowa i rozwój wsi”. W przyszłości powinna zdecydowanie poprawić się infrastruktura, ponieważ najistotniejszym problem mieszkańców Potoka Górnego są drogi. Dodatkowym wsparciem rozwoju sportu na terenie miejscowości byłoby powstanie boiska przy szkole podstawowej. Należy też wyregulować i oczyścić koryto rzeki przepływającej przez wieś. Aliny Deryło, sekretarza gminy: Potok Górny ma wspaniale warunki przyrodnicze, czyste powietrze i wodę, więc gdyby powstały gospodarstwa agroturystyczne, przyczyniłoby się to do rozwoju miejscowości. Szczególnie mogłoby to być dobre wyjście w obliczu likwidacji dopłat do tytoniu, a przecież większość rolników miała dochody z tytułu tej uprawy. Myślę, że rolnictwo na tym terenie powinno się rozwijać, może w przyszłości będą uprawiane tu zioła lub ziemniaki. Co roku w Potoku Górnym ubywa młodych ludzi, wyjeżdżają oni do pracy za granicę, ponieważ w okolicy nie ma większych zakładów, w których można byłoby znaleźć zatrudnienie. Miejscowość powinna przyciągać młodzież, ponieważ to w niej jest nasza przyszłość. Ryszarda Łosia, dyrektora GOK: Obecnie w planach jest rozbudowa amfiteatru, obok sceny powstanie budynek na zapleczu z garderobami i pomieszczeniami socjalnymi. Przy GOK działa świetlica, z której korzysta młodzież, odbywają się w niej kursy nauki tańca towarzyskiego, zajęcia aerobiku dla osób starszych, dzieci mogą się uczyć gry na instrumentach muzycznych. W ramach projektu „Wioska internetowa - kształcenie na odległość na terenach wiejskich” powstało Centrum Kształcenia, wyposażone w 11 komputerów z dostępem do internetu. Moim zdaniem, aby miejscowość żyła pełnią życia kulturalnego, potrzeba jest większego zaangażowania młodzieży. Marianny Garbacz, najstarszej mieszkanki: Mam 103 lata, ale pamiętam, że kiedyś żyło się gorzej, głód był i pracować trzeba było ciężko. Teraz ludzie renty mają, dużo tytoniu sieją, to i życie lepsze jest. Kiedyś posiało się zboże, tu się nie urodziło, w innym miejscu wymokło, bo taka gospodarka była i nawozów ludzie nie siali. Dużo było pracy ręcznej, kosą trzeba było kosić, sierpem zboże żąć, a pole koniem się obrabiało. Teraz ludziom w Potoku lepiej się żyje. Czesławy Śniosek, prezes Stowarzyszenia Wspierania Tradycji i Kultury „Przedmieście”: Od niedawna stowarzyszenie prowadzi świetlicę środowiskową, która jest otwarta dwa razy w tygodniu. Mieszkańcy mają tu możliwość spotkać się i porozmawiać, dzieci spędzają wolny czas przy wspólnych grach i zabawach. Zgłaszają potrzebę, aby świetlica była otwarta codziennie. W ostatnią niedzielę września zorganizowaliśmy piknik rodzinny, połączony z degustacją potraw z ziemniaków. Pogoda nam dopisała i piknik cieszył się sporym zainteresowaniem wśród mieszkańców. NK
Komentarze (1)dodany 22 listopada 2009 ~ ZFNjlprCkqpnwaBD MDESLq <a href="http://nwqixyxzbykv.com/">nwqixyxzbykv</a>, [url=http://hjywcsmpemgn.com/]hjywcsmpemgn[/url], [link=http://aqbwpfxgmhor.com/]aqbwpfxgmhor[/link], http://yalyskxfzzjd.com/ Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NOWa Gazeta Biłgorajska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Podobne artykuły
Artykuły numeru: 45 (394)
|
Aktualne wydanie Ranking polityków Sonda Ostatnie ogłoszenia Ogłoszenia |
| NOWa Gazeta Biłgorajska © 2010, wykonanie eball | tel./fax (084) 688-04-32, e-mail: nowa@gazetabilgoraj.pl |