Sobota • 31 • 07 • 2010
|
0 84 / 688-04-32 |
Ostatnio komentowane ArtykułyAktualnosci |
Wiadomość
Łukowa
Wędrując po okolicyGdzie tytoń ma swoje korzenieArtykuł z numeru 3 (403) NOWej strona 11
Odsłon: 1094
Łukowa - miejscowość o bogatej wielowiekowej historii, zagłębie rolnictwa i uprawy tytoniu, została kolejnym bohaterem naszego cyklu reportaży.
![]() Trochę historiiŁukowa została założona pod koniec XIV wieku przez możnowładcę Jaśka (Iwana) Kustrę. Jej nazwa pochodzi od łacińskiego słowa lucus, co oznacza „ciemny gaj”, ponieważ wieś znajdowała się wśród gęstej puszczy. Pierwsza wzmianka o Łukowej znajduje się w dokumencie z 1466 roku. W 1588 roku Łukowę otrzymał kanclerz Jan Zamojski, czyniąc z niej ośrodek klucza dóbr swojej ordynacji. W 1624 roku wieś została zniszczona podczas najazdu tatarskiego, a z rokiem 1671 kojarzy się budowa drewnianego kościoła, który istniał przez kolejne 200 lat, aż do roku 1880, kiedy to z fundacji Tomasza Zamojskiego zbudowano nowy, istniejący do dziś kościół. W wyniku pierwszego rozbioru Polski Łukowa znalazła się pod zaborem austriackim, a po Kongresie Wiedeńskim - w zaborze rosyjskim. Podczas powstania styczniowego, w lesie Kobylówka rozegrała się bitwa, a poległych w niej powstańców pochowano na miejscowym cmentarzu. W 1867 roku miejscowość stała się siedzibą gminy w utworzonym wówczas powiecie biłgorajskim. Dnia 16 września 1939 roku doszło do bitwy pod Łukową, którą stoczyła brygada Bernarda Monda „Bielsko”. Na cmentarzu parafialnym znajdują się mogiły 114 poległych w tej bitwie żołnierzy. Dotkliwie dotknęła Łukowę II wojna światowa. W 1943 roku wieś została spacyfikowana, a w czerwcu 1944 Niemcy rozpoczęli akcję przeciwpartyzancką „Sturmwind II”, najcięższe walki miały miejsce pod Osuchami. A obecnie... Łukowa jest obecnie siedzibą urzędu gminy wraz z jednostkami - Gminnym Ośrodkiem Kultury, Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Gminną Biblioteką Publiczną i Gminną Spółdzielnią. W miejscowości swoją siedzibę również mają: Szkoła Podstawowa im Jana Pawła II, Gimnazjum im. Pawła Adamca, Ochotnicza Straż Pożarna, urząd pocztowy i komisariat policji. W Łukowej działają: Związek Kombatantów RP i byłych więźniów politycznych, Społeczny Komitet Opieki nad Cmentarzami, Klub Honorowych Dawców Krwi PCK, Zespoły Śpiewaczy z Łukowej I, II,III i IV, Chór „Łukowianie” , Chór „Solemis” i Orkiestra Dęta. Sport w łukowej reprezentuje drużyna piłkarska „Victoria”. W miejscowości istnieje murowany kościół parafialny z 1880 roku, jego barokowe ołtarze pochodzą z końca XVII wieku, a w ołtarzu głównym widnieje obraz Wniebowzięcia NMP namalowany przez Rafała Hadziewicza. Na cmentarzu parafialnym znajduje się najstarszy na Lubelszczyźnie pomnik miecznika warszawskiego z 1791 roku. Z końca XIX wieku pochodzi drewniana plebania, zabytkowe budynki urzędu gminy i dawnego aresztu zbudowano w 1905 roku. Stąd pochodzi: Z Łukowej pochodzi autor publikacji w fachowych czasopismach prawniczych i członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie Józef Palinka, były doradca Ministra Finansów w zakresie prawa bankowego i ubezpieczeniowego, członek grupy ekspertów przy Ministerstwie Przekształceń Własnościowych i wykładowca w Katedrze Prawa Gospodarczego Szkoły Głównej Handlowej. Stąd jest również Jan Bielański, dyrektor Departamentu Gospodarki Ziemią Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prokuratorzy Stanisław Orzeł i Józef Pokarowski. Rodowitymi łukowianami jest także wielu znanych lekarzy. Co nowego? W ubiegłym roku na terenie miejscowości zrealizowane zostały liczne inwestycje. Jedną z nich była budowa studni głębinowej, która zapewnia mieszkańcom całej gminy zaopatrzenie w wodę. Łączny koszt budowy studni o głębokości 42 metry to prawie 71 tysięcy złotych. Wyremontowano także drogę na odcinku o długości 1438,5 m, a łączny koszt robót wyniósł ponad 471 tys. zł. W związku z budową parkingu przed kościołem wybudowano chodnik wraz z krawężnikiem drogowym, całość kosztowała 16 tys. zł. W realizacji jest remont sali gimnastycznej przy szkole podstawowej i gimnazjum w Łukowej. Zakres robót obejmuje remont węzła sanitarnego oraz remont sali głównej i pomocniczej. W roku 2009 wykonano roboty na kwotę 61 381 zł, a zakończenie planowane jest na 2010 rok. Całość inwestycji ma kosztować ponad 253 tys. zł. Na realizację inwestycji otrzymano dotację z Ministerstwa Sportu w wysokości 15 tys. zł. W 2009 roku zakończono także termomodernizację szkoły, wymieniono stolarkę okienną i drzwiową, docieplono ściany zewnętrzne oraz wykonano elewację. Na ten cel pozyskano 300 tys. zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, całość zadania kosztowała ponad milion złotych. W ubiegłym roku dokończono przebudowę i remont Ośrodka Zdrowia, łączny koszt tych robót to kwota 355 847 zł. W 2009 roku Łukowa otrzymała dofinansowanie w wysokości 449,6 tys. zł na adaptację dawnego aresztu na Izbę Pamięci Regionalnej w ramach działania „Odnowa i rozwój wsi”. Planowany termin zakończenia prac to lipiec 2010 roku. Zdaniem: Stanisława Kozyry, wójta gminy: Łukowa jest pracowita, czasami aż ponad ludzkie siły. Jest tu kilka znaczących gospodarstw rolnych, niektóre z nich osiągają nawet około 300 hektarów. Produkcja skoncentrowana jest głównie na uprawie zbóż, buraków i tytoniu. Rolnicy posiadają nowoczesny sprzęt rolniczy, gospodarstwa nastawione na uprawę tytoniu są wyposażone w suszarnie kontenerowe i inne niezbędne dla cyklu produkcyjnego urządzenia. Ale niestety, przyszłość tytoniarzy jest niepewna. Każdy z rolników stara się dojść do zysku poprzez ekonomię, i nie sposób mieć wszystkiego. Zauważyłem, że każdy gospodarz w Łukowej, nawet posiadający niewielkie gospodarstwo rolne, musi mieć własny sprzęt, na przykład kombajn zbożowy. Nie istnieje u nas, tak jak w innych krajach Europy Zachodniej, szeroko rozwinięte świadczenie usług. W takich przypadkach nie wszyscy musieliby inwestować w kosztowny sprzęt, a pieniądze mogliby przeznaczyć na rozwój np. małego rodzinnego przedsiębiorstwa, które by gwarantowało utrzymanie. Spora część rolników w Łukowej nastawiła się na uprawę tytoniu, i teraz martwi się o dochodowość tej branży rolnictwa w następnych latach. Obawiam się, ze przyjdzie pora wysadzać sadzonki do gruntu, a sytuacja jeszcze będzie nierozstrzygnięta. Ludzie kupują nawozy, nasiona, nie dopuszczają myśli, że uprawa tytoniu może być nieopłacalna. Mieszkańcy Łukowej są bardzo pracowici, ale ta cecha charakteru nie wymuszała w nich rozwoju przedsiębiorczości. Ciężko pracują oni nieraz kosztem swojego zdrowia, ale jedna roślina i jeden żywiciel nie są optymalnym rozwiązaniem. Wiesławy Kubów, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury: Łukowa istnieje już od ponad 600 lat. Ciekawostką jest fakt, że zanim Jan Zamojski zbudował Zamość, wieś liczyła już 200 lat. Miejscowość została wymieniona w utworze Jana Kochanowskiego „Dryas Zamechska”. Co roku działania GOK-u koncentrują się na uroczystościach patriotycznych i kultywowaniu dawnych tradycji. Organizowane są liczne konkursy: Regionalny Konkurs Recytatorski im. M. Romanowskiego, konkurs Wiedzy o Armii Krajowej i Batalionach Chłopskich na Ziemi Biłgorajskiej, systematycznie odbywają się warsztaty malarstwa, grafiki i rzeźby, a młodzież i dzieci rozwijają swoje zdolności artystyczne poprzez uczestniczenie w zajęcia koła plastycznego, naukę tańca, gry na gitarze i pianinie oraz instrumentach dętych. Każdego roku odbywają się „Wesołe Wakacje” dla dzieci z bezpłatnym placem zabaw, przeglądy kolęd oraz dawnych pieśni pasyjnych. GOK jest również współorganizatorem ogólnopolskich Uroczystości Rocznicowych w Osuchach. W Łukowej wydawany jest miesięcznik kulturalno-oświatowy „Goniec Łukowej” oraz wiele publikacji okolicznościowych. Łukowa powinna postawić na promocję swojego dziedzictwa kulturowego. Jest tu dużo miejsc i zabytków, które należy wypromować, a skorzystać mogą na tym wszyscy. Janiny Stelmach, śpiewaczki z zespołu ludowego: W czasach powojennych było ciężko, ale mimo to ludzie po sąsiedzku dobrze ze sobą żyli, schodzili się, rozmawiali. Kiedyś telewizorów nie było, tylko radio, które nazywaliśmy „kołchoźnik”. Założyliśmy KGW, dużo kobiet chętnych było. Urządzaliśmy kursy gotowania, pieczenia, bo kiedyś nawet byle jakiego ciasta to ludzie upiec nie umieli. Wesoło było, bo innych rozrywek nie było. Zespól nasz w tym roku obchodzi 25-lecie, śpiewaliśmy na dożynkach, świętach kościelnych i państwowych. Dopóki można, to się śpiewa. NK
Komentarze (5)dodany 20 kwietnia 2010 ~ dw Iwan Kustra to moj pra pra pra ...... dziadek. zamojski zabral mu wszystkie ziemie wszystkie dokumenty na to sa schowane ktoregos dnia trzeba bedzie sie przejechac tam do was nigdy tam nie bylem moze fajna miejscowosc to jest ....... dodany 29 stycznia 2010 ~ torunianin Uważam, że nadmiernie jako łukowianie gloryfikujemy postać magnata Jana Zamoyskiego, który dzięki zdobytej wiedzy, a głównie swym znajomościom i chciwości umacniał struktury władzy we własnym państwie, w interesie swojej ordynacji zamojskiej, w skład której weszła później m.in. Łukowa i Chmielek, w których działo się też wiele zła w starostwie zamchowskim z niekorzyścią dla chłopów. Później też nie działo się nam tak dobrze, a najgorzej w czasach przynależności do zaborczej guberni lubelskiej. Wówczas Biłgoraj po Tomaszowie Lub. był najnędzniejszym z jej miast powiatowych i chyba polskich. Największe zasługi w rozwoju postępu i wyrywania Łukowej i okolicy z ciemnoty oraz zacofania wsi Biłgorajszczyzny położył w okresie międzywojennym przybyły do niej nauczyciel, a później kierownik szkoły, Paweł Adamiec. Od tego czasu, nad wyraz zacofana Łukowa, stopniowo pięła się w górę, a jej młodzież kształcąca się w mieście przynosiła tu postęp do gospodarstw swych rodziców. Innym, bardzo ważnym czynnikiem rozwoju gospodarczego gminy była pracochłonna ale opłacalna hodowla zwierząt, a przede wszystkim, tytoniu, a później rozwój POM i firmy Black Red White w Chmielku. Dzięki m.in. temu i pracowitości oraz zaradności miejscowego społeczeństwa gmina łukowska zmieniła swoje oblicze, ale pod względem odziedziczonego z przeszłości chaotycznego i niekontrolowanego na bieżąco przestrzennego zagospodarowania wyraźnie odstaje od sąsiedniej gminy aleksandrowskiej, przez którą tak przyjemnie się jedzie. Przekonany jestem, że po renowacji szosy Księżpol-Łukowa, gmina zmieni też swoje planistyczne i wizualnie estetyczne oblicze, czego jej jako dawny mieszkaniec, z całego serca życzę. Nie uważam za celowe, abyśmy nadal na siłę trzymali się tylko tradycyjnej uprawy tytoniu, której pod wieloma względami upatruję w bardzo bliskiej przyszłości sromotną porażkę. Mając wiele atutów do rozwoju ekoturystyki zachęcam łukowian i chmielczan oraz mieszkańców innych osiedli gminy, by powoli przymierzali się do niej. By mieć jednak wyniki w tej dziedzinie, musimy wszyscy bez wyjątku zmienić nie najlepszy wygląd naszych wsi wzdłuż nowo planowanej drogi. Gmina Łukowa musi przyciągać do siebie nowych i starych turystów. By ona miała taki przyciągający magnes, w pełni to wierzę; łukowian stać na wszystko. Serdecznie Was pozdrawiam. dodany 25 stycznia 2010 ~ Potoczanin Tytoń to jest dopiero ale na potoku, a nie na lipinach dodany 25 stycznia 2010 ~ lipianin korzenie tytoniu zaczeły sie w Lipinach Dolnych Oderwa koło Maniętego dodany 21 stycznia 2010 ~ tytoniarz tytoń obecnie nie ma już korzeni ponieważ koalicja ówczesna rządrząca przy wejściu do UE nie wywalczyła doplat do tytoniu po roku 2009. TAkim mądrym politykilem był JArosław KAlinowski z PSL ktory nie umiał zadbać o sprawy rolników jakb był z parii inteligenckiej. A obecny minister rolnictwa SAwicki za póżno złożył wniosek o dopłaty do tytoniu też polityk z PSL jak nasz prezio J. NAkonieczny. Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NOWa Gazeta Biłgorajska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Podobne artykuły
Artykuły numeru: 3 (403)
|
Aktualne wydanie Ranking polityków Sonda Ostatnie ogłoszenia Ogłoszenia |
| NOWa Gazeta Biłgorajska © 2010, wykonanie eball | tel./fax (084) 688-04-32, e-mail: nowa@gazetabilgoraj.pl |