Środa • 10 • 03 • 2010
|
0 84 / 688-04-32 |
Ostatnio komentowane ArtykułyAktualnosci |
Wiadomość
Obsza
Imprezowi wandaleKłoPłoty sąsiada dyskotekiArtykuł z numeru 5 (405) NOWej strona 6
Odsłon: 1440
Dla pana Ryszarda Kopaczyńskiego Klub SKR w Obszy stał się powodem zmartwień. Najwidoczniej co poniektórym bawiącym się nie wystarcza muzyka i zabawa, więc rozładowują emocje na pobliskim ogrodzeniu.
![]() Już od trzech lat pan Ryszard Kopaczyński prowadzi osobistą wojnę przeciwko łobuzom, którzy podczas imprez w pobliskim klubie SKR w Obszy, niszczą mu przęsła ogrodzenia. Większość spraw skierowanych do sądu skończyło się niepowodzeniem, gdyż nie znaleziono sprawców. Przedostatnim razem nie było rozprawy, bo rodzice chłopaków poszli na ugodę z właścicielem posesji. Niedługo po tym ochroniarze klubu i miejscowa policja przyłapali na gorącym uczynku następnego wandala. Podczas ostatniej sprawy, założonej w marcu ubiegłego roku, znalazł się winny. Chłopakowi zostało zasądzone 600 złotych grzywny. Wydawałoby się, że sprawa została zakończona, jednak pan Kopaczyński nie został nawet poinformowany o zapadnięciu wyroku. Dopiero niedawno postanowił sam dowiedzieć się wszystkiego w sądzie w Biłgoraju. Okazało się, że wyrok zapadł już jakiś czas temu. Niestety, nie zostało zasądzone żadne odszkodowanie dla właściciela uszkodzonego ogrodzenia. - Nie dostałem żadnego zawiadomienia o zakończeniu sprawy, ani pouczenia dotyczącego terminu, w jakim mogę złożyć wniosek o ubieganie się o ewentualne odszkodowanie. Teraz muszę wszystko tak jakby zaczynać od nowa, uiszczać opłatę skarbową i znowu czekać na odbycie się procesu, tym razem cywilnego, i decyzję sądu. Pan Kopaczyński z widocznym zdenerwowaniem przegląda zdjęcia uszkodzeń betonowego ogrodzenia swojej posesji. - To nie do pomyślenia, żeby tak komuś robić na złość. Bo przecież nic z tego nie mają. Zdarzały się tłumaczenia, że ktoś kogoś popchnął na płot i całkiem przypadkowo uległ on uszkodzeniu. - Takiego płotu nie da się uszkodzić przypadkiem. Zniszczenia są wyrządzone celowo. Wójt co prawda założył całodobowe oświetlenie, a na klubie pojawiły się kamery, jednak problem nie jest tak do końca rozwiązany. Choć właśnie uszkodzenia były powodem wszystkich spraw w sądzie, pan Kopaczyński opowiada również o innych problemach związanych z bawiącą się w klubie młodzieżą. - Gdy nadchodzi czas koszenia trawy, najpierw musimy się zabrać za uprzątniecie posesji. Zawsze jest pełno śmieci i butelek. Pewnego razu zebraliśmy dwa 120-litrowe worki śmieci. Oboje z żoną jesteśmy już starszymi ludźmi, a takie sprzątanie po cudzych klientach jest dość męczące. Ochroniarze zwracają uwagę na bójki, a nie na młodzież, która po wyjściu z klubu wyrzuca puste butelki na posesję pana Kopaczyńskiego. - Faktycznie, obsługa klubu sprząta plac przy klubie, jednak śmiecie na swojej działce muszę uprzątnąć we własnym zakresie. Momentami wydaje się, że to walka z wiatrakami, z góry skazana na niepowodzenie. Podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem klubu SKR usłyszeliśmy, że nikt nie może udowodnić, że to właśnie młodzież przyjeżdżająca na imprezy, odbywające się w klubie, jest winna takich zdarzeń. - W okolicy jest jeszcze inny bar, do którego tak samo przyjeżdżają ludzie. Poza tym jest również miejscowa młodzież, która równie dobrze może być za to odpowiedzialna. Ochroniarze zwracają uwagę na bawiących się ludzi. Zostały też zamontowane kamery. Choć policja w Obszy stara się nadzorować odbywające się w klubie imprezy, nie jest w stanie wypatrzyć wszystkich. Bójki trochę ucichły, choć wśród tak licznej grupy ludzi zawsze znajdzie się ktoś, kto nie uszanuje czyjejś własności. IZ
Komentarze (28)dodany 28 lutego 2010 ~ co jest z tą żoną... oświećcie mnie, jakoś nie kumam z tą zona pana K... o ,to jak ona ma na imię? dodany 27 lutego 2010 ~ zimo nie bądż naiwna w swoim pytaniu,najlepiej zdaj się na własny nos i po "zapachu' dojdziesz do wielkiego bur...... .I lepiej spłyń już do morza,,,, dodany 24 lutego 2010 ~ normalny ten skr to zwykła kurewska szopa pełna lodziar i cwaniaków z kiepem w zębach !!!!!!!! dodany 22 lutego 2010 ~ zima do ~x ; skąd masz taką informacje że Kopaczyniski ma żonę o imieniu zaczynającym się na litere D. czy chceż zasugerowć że ma dwie żony ?. dodany 20 lutego 2010 ~ x rzeczywiście takie zachowanie młodzieży chluby nie przynosi ale,że pan Kopaczyński ma żonę i napewno ma na imię D.... to mnie zadziwiło! dodany 17 lutego 2010 ~ do /-/geniusza z 21,17,- człowiek dobry,dobry przyjaciel taką czytam Twoją wypowiedz, proszę o wytłumaczenie powyższych słów w kategorii WSTYDU i BEZWSTYDU. dodany 17 lutego 2010 ~ do poprzednich wypowiedzi; Maniuś ,uspokój się!!!! dodany 17 lutego 2010 ~ sniezynka dot godz 20 07 tak to ten sam dodany 16 lutego 2010 ~ E ł Geniusz Dobry człowiek ma zawsze wokół siebie dużo dobrych przyjaciół , nie zazdroście tylko bądźcie dobrymi jak inni. dodany 16 lutego 2010 ~ x a czy to ten sam Kopaczynski?przyjaciel p.Zbikowskiego za czasów PZPR i WUML dodany 16 lutego 2010 ~ znam się natym Jak chodzi o Kopaczyniskiego , wierzcie mi że wcale to on niebył dobrym robotnikiem w tych rzeczach . Jest przeraklamowany . dodany 13 lutego 2010 ~ chmurka PIEKLO to Kopaczynskiego jak sobie dobrze zrobil z ladna i mloda dodany 13 lutego 2010 ~ zima co ty człowiecze o piekle , pytaj dziewczyn pracownic banku . z Kopaczyniskim praca układała się wzorowo a ile przyjemności i nie piekło . dobrze że traktuje bank jak swoje podwórko to go jeszcze mamy bo dawno byłby w Łukowej . dodany 9 lutego 2010 ~ norman oczywiscie w piekle. dodany 8 lutego 2010 ~ norman Co Ty człowieczku piszesz. to prawy człowiek, uczciwy , szlachetny, prawdziwy obywatel tej Gminy. tyle dobra dla gminy zrobił. dodany 8 lutego 2010 ~ sąsiad za krzywdy jakie wyrządził Kopaczyński ludziom to i nie dziw jakby płot razem z fundamentami wydarli. dodany 7 lutego 2010 ~ oczy Wnuk pana Kopaczyniskiego w przeszłości w karczmie też krzesłami rzucał . Z tym tylko że właściciel karczmy do sądu nieprowadził a pracownicy zadzwonilii po dziadka by go zabrał . dodany 4 lutego 2010 ~ zima to zabawe rozgonim:D dodany 4 lutego 2010 ~ 13 uwaga , uwaga, zgineli dwa kaski...... jak sie nie znajdą do rana..... dodany 4 lutego 2010 ~ klo jeszcze coś.... dodany 3 lutego 2010 ~ uczestnik klopoty to ma nie tylko sasiad skr rodzice pociech tez tylko udaja ze nie widza niech obejrza galerie zdjec skr i zobacza jak dzieci slicznie sie bawia u kazdego w raczce papieros lub piweczko nie ma przeszkod sa i lepsze rarytasy w postaci % czy narkotykow a sesje rozbierane to nie tylko w skr ale i w okolicy nawet pod drzwiami mozna obejrzec za darmo lizanie loda atrakcji mnostwo w wykonaniu mlodziezy dodany 3 lutego 2010 ~ zima ogolnie nie wiem co ludzie widza w tym SKR...gaz puszcza, tlok straszny, lokal jak lokal, nic nadzwyczajnego...jakis dj..i tak sie ludzie garna do tego...?kiedys to byly zabawy.sztachety szly w ruch, i dobrze..gdzie te zabawy...te zespoly: yago, baflo, power play, solaris, meefis- graja po klubach teraz, i chyba klimat wiejskich zabaw nie wroci nigdy(chociaz sa robione, ale to juz nie to) dodany 3 lutego 2010 ~ Antek Sztacheta A może do Antek Sztacheta zdemolował ten płotek bo mu zabrakło na swoj płotek . Ech pamietam za komuny jak sie obieralo całe przesła ze sztachecikow . To dopiero była zadyma . A nie teraz jakas dyskoteka i jeden głosniej kichnie a juz 3 ochroniarzy stoi obok niego. Gdzie te czasy co sie zabawy rozpedzalo. Komuna wróc. dodany 3 lutego 2010 ~ do "nick" "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" - cnota a nie sztuka - to cytat z Krasickiego. Weź się dziecko lepiej do książek, a nie po dyskotekach chodzisz płoty demolować. Później gdy ktoś na ten temat napisze to Ci głupio i na necie narzekasz. Pozdrawiam dodany 3 lutego 2010 ~ gość Boicie się, że rodzice czytając to nie "puszczą" Was na imprezę? dodany 3 lutego 2010 ~ nick Ja też tej szmiry nie kupię. piszą że GB nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy ale prawdy się boją. komentarz zostanie usunięty a podobno "prawdziwa sztuka krytyk się nie boi". dodany 3 lutego 2010 ~ trzeźwo myślący Jaka gazeta -taka pierwsza strona tej gazety. Brak ambicji na dobry artykuł, szukanie na siłę skandalu. W życiu nie kupię tej gazety. szmira dodany 2 lutego 2010 ~ junior a gdzie jest POLICJA...co nie mogą sobie poradzić... Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. NOWa Gazeta Biłgorajska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Podobne artykuły
Artykuły numeru: 5 (405)
|
Aktualne wydanie Ranking polityków Sonda Ostatnie ogłoszenia Ogłoszenia |
| NOWa Gazeta Biłgorajska © 2010, wykonanie eball | tel./fax (084) 688-04-32, e-mail: nowa@gazetabilgoraj.pl |