Aktualności, Bez kategorii, Z powiatu

„Zostałam pobita przez policjanta”

Opublikowano 10 stycznia 2017, autor:

Kobieta twierdzi, że policjant, który przyjechał na interwencję do jej domu, zamiast pomóc, pobił ją i wyzywał. Kobieta trafiła do zamojskiej „wytrzeźwiałki”.

Do Redakcji NOWej napisała kobieta, która, jak twierdzi, została pobita przez stróża prawa. Sytuacja miała mieć miejsce w połowie grudnia w jednej z miejscowości powiatu biłgorajskiego. Autorka listu twierdzi, że pewnego wieczoru wypiła trochę alkoholu. Jej zdaniem, nie awanturowała się i nie podnosiła głosu, mimo to w jej domu zjawili się policjanci, którzy zachowywali się w stosunku do niej agresywnie i wulgarnie.
Wszystko zaczęło się od nieporozumienia w domu kobiety. – Zostałam kilka razy uderzona przez konkubenta i mojego niedoszłego teścia. Musiałam się bronić. Oni wówczas wykorzystali sytuację i zadzwonili po swojego znajomego policjanta. Miałam już kiedyś z nim zatarg – twierdzi kobieta. Jej zdaniem, konkubent zadzwonił do funkcjonariusza na jego prywatny numer telefonu, a zdarzenie nie było zgłoszone do Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Jej zdaniem, na wstępie została zakuta w kajdanki. Następnie miała wykręcane ręce, co doprowadziło do zwichnięcia barku. Podobno na jej prośby o zaprzestaniu stosowania przemocy usłyszała: „a co mnie to obchodzi”. – Ból był nie do zniesienia, dlatego zaczęłam się bronić i kopnęłam policjanta w nogę. On uderzył mnie kilkakrotnie głową o ścianę, jednocześnie wykręcił mi ręce. Następnie zostałam podduszana. Przycisnął mnie do ściany z taką silą, że jestem cała w siniakach i mam opuchnięte części ciała – relacjonuje. Dodaje, że prosiła o poluzowanie kajdanek, ponieważ z powodu mocnego zaciśnięcia nie dochodziła jej krew do rąk. Natychmiast powstały siniaki na nadgarstkach. Z powodu uderzeń ma uraz głowy i skrzepy krwi w nosie.
Kobieta trafiła do izby wytrzeźwień w Zamościu. – Zarzucili mi na głowę bluzę, potraktowali mnie gorzej jak zwierzę. Gdy mnie wyprowadzano z domu, policjant powiedział do mnie: „chodź kur…”. Śmiał się, że i tak nie będę miała świadków – wspomina. Do samochodu policyjnego została wyprowadzona w bluzce na ramiączkach i klapkach. Droga do Zamościa była dla niej istnym koszmarem. Była wyzywana. W złości kopnęła nogą w szybę. W trakcie drogi skarżyłam się, że boli mnie serce. Mam częstoskurcz nadkomorowy, puls sięga nawet do 180! Policjanci na to nie reagowali – twierdzi.
Kobieta zapewniała nas, że sprawy tak nie zostawi. Miała złożyć skargę na bezkarność policji i wykorzystywanie pozycji. Planowała również wykonanie obdukcji.
O to, jak przebiegała interwencja, zapytaliśmy u źródła, a więc w Komendzie Powiatowej Policji w Biłgoraju. Okazało się, że 14 grudnia 2016 r. około godz. dwudziestej dyżurny biłgorajskiej komendy przyjął telefoniczne zgłoszenie od mieszkańca miejscowości (nazwa miejscowości do wiadomości Redakcji). Z treści wynikało, że 25-letnia konkubina mężczyzny wszczęła awanturę domową. Policjanci skierowani na miejsce zastali zgłaszającego mężczyznę, który oświadczył, że jego konkubina nadużywa alkoholu i pod jego wpływem wszczyna awantury domowe jemu i ich małoletniemu dziecku. – Sprawczyni awantury 25-latka będąca na miejscu zachowywała się w stosunku do interweniujących policjantów agresywnie i wulgarnie. Wyzywała ich słowami powszechnie uważanymi za obelżywe, nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy oraz w trakcie interwencji próbowała uderzyć policjanta w klatkę piersiową. Jak ustalili policjanci, kobieta była nietrzeźwa. Miała w organizmie 1,20 promila alkoholu – informuje st. sierż. Joanna Klimek p.o. oficer prasowy KPP Biłgoraj.
Z powodu agresywnego zachowania kobiety i niestosowania się do wydawanych poleceń funkcjonariusze zgodnie z prawem użyli chwytów obezwładniających i założyli jej kajdanki na ręce trzymane z tyłu. – Kobieta w trakcie interwencji nie informowała policjantów o fakcie pobicia jej przez konkubenta i jego ojca, nie miała również widocznych obrażeń i nie potrzebowała pomocy medycznej. Z uwagi na agresywne zachowanie oraz stan upojenia alkoholowego oraz obecność w domu małoletniego dziecka, decyzją policjantów została przewieziona na Izbę Wytrzeźwień w Zamościu – wyjaśnia st. sierż. Klimek. Będący na miejscu lekarz zbadał kobietę, nie stwierdzając u niej obrażeń i przeciwwskazań zdrowotnych do zatrzymania 25-latki w Izbie Wytrzeźwień. Co więcej, sama kobieta również nie informowała lekarza o jakichkolwiek dolegliwościach zdrowotnych.
Jak informuje policja, pod adresem interwencji prowadzona jest procedura Niebieskiej Karty, gdzie 25-latka jest sprawcą przemocy domowej. Do Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraj nie wpłynęła skarga na zasadność lub sposób przeprowadzonej interwencji.

Komentarze

  1. Jakaś udana

  2. Planowała wykonanie obdukcji, czyli tylko planowała, a jak juz wytrzezwiala to sie rozmyslila.
    Ta historia sie kupy nie trzyma.

  3. Efekt pińcet?

  4. Biedne dziecko musi oglądać pijaną matkę nie będzie mieć dzieciństwa kolejny pacjent dda

  5. pewnie znowu biszczańska krew

  6. Alkoholiczka.

  7. Kobieto jak jesteś taka dobra po kiego wałka z ciulami się zadajesz?
    Goń rase s nie to zmień towarzystwo i problemy się skończą.
    Ludzie co mają problem alkoholowy to wdzedxie eidzą cuda nawet mając 50 metrów do sklepu to im się tyle dzieje ,że godzine oppwiadsć im to mało.
    Damski bokser ? Po kiego ci taki debil?

  8. Mnie to Krowiarka biła .

  9. Mówiłeś że cie gwałciła

  10. jego konkubina nadużywa wszystkiego
    tak mówią o plebsie
    a w Warszawie celebryci to nie mają konkubin tylko partnerki życiowe

  11. Też.A w lodówce tylko wódke miała. Mleka nie.

  12. Jakoś jej nie wierzę za dużo przemawia przeciwko niej niebieską kartę też będzie mieć przez złośliwość policjantów i męża? Żeby wrobić niewinnego aniołka to niemożliwe

  13. Gadamy o innej czyli o gwałcicielce.W dodatku sama siebie mi stręczyła łapami pani Marzenki z Kościuszki.

  14. Ty mały prostaczku. Skoro cie tak gnebili to trzebabylo napisac skarge zrobic obdukcje i tak dalej. A ty co cienkim patykiem zrobiony. Jak bylo trzeba cos zrobic tos nawet krzysiu nie pisnał. teraz jak juz po wszyskim odzyłes i zes bohater niemal. Jaki gnebiony molestowany gwałcony prawie. I co. jak ci dobrze bylo to zes nie piskal. Ale jak zobaczyłes ze cie wydymali to piskasz. piskaj piskaj i tak wszyscy maja to gdzies. gdyby było inaczej juz bys siedział za kratkami cwoku jeden. Ale lepiej zeby sie tobie znudziło niz im. Bo wiesz……

  15. Dzieci mają dzieci i widzimy efekt. Dojrzały człowiek nie upija się przy dziecku

  16. Ona i jej banda powinna siedzieć za zbrodnie złamasie.
    Jak by nie szubrawiec Chmiel to gówno by zrobili te …gnify,psjace,prezesy ,sedzie prokuratory syronnicze i inne ciule otumanione zaplecowo.
    Bungabunga haha.

  17. Dostała 500+ to było za co pić. Chora, nadciśnienie, rozum też nietęgi ale chlała. Oskarża policjantów o pobicie, podduszanie itd. Myślę, że jakby została przez nich zgwałcona to następnym razem sama zadzwoniła by po policję.

  18. mirabelkowy potwór

    jak ktoś z pijakiem miał do czynienia to wie że z nim się nie dogada
    jaki on jest pokrzywdzony przez wszystkich źle traktowany a że się mówi o nim że pije to tak jakby o rudym mówić że jest rudy a ten zły
    ludzie bez studiów ze wsi patologia to najlepsi psychologowie tacy naturalni niezanieczyszczeni teoriami z książek jakichś Freud-ów

  19. Winny jest cały świat tylko nie ja, typowe myślenie pijaka. Najlepiej najebać się i obwinić o to męża i policję

  20. męża policję i 500+

  21. Mnie mamuśka Krowiarki niebieskimi majtkami chcieli łapać dla Ewelinki.
    Menażeria nue zna słowa przepraszam.
    A Krowiarka dalej sie puszcza. 🙂
    Bo jak Hitler miał Konkordat tak te gnidy Chmiela mają skorumpowane sądy i prokuratorów za sobą.
    Siergiejko 200 majtek mówi ci to coś. Załatw mi szafe u wujaszka Tadeo Chmielastego bo już sie nie mieszczą.Albo dupa jej rośnie albo majtek przybywa.

  22. Wielokrotnie mnie Krowiarka gwałciła.Z czym miałem iść na obdukcje ?
    Buhaha.

  23. Jak cie gwałciła?

Zostaw komentarz

Redakcja "NOWa Gazeta Biłgorajska" NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZAMIESZCZONE KOMENTARZE!