Aktualności, Z miasta Biłgoraj, Z nowej gazety

Kolejki to część systemu

Opublikowano 04 maja 2015, autor: EZ

Tak twierdzi wiceprezes Spółki Arion Karol Stpiczyński. Podczas sesji Rady Powiatu odpowiadał na pytania dotyczące funkcjonowania szpitala. Była mowa m.in. o wiarygodności badań lekarskich oraz długich kolejkach na badania kardiologiczne.

Kolejki to część systemu

Temat funkcjonowania biłgorajskiego szpitala, po tym jak w dzierżawę przejęła go spółka Arion, powraca jak bumerang. Podczas sesji Rady Powiatu, która odbyła się 30 kwietnia, radny Piotr Olszówka poruszył kwestie z nim związane. – Niepokojące są sygnały społeczeństwa, jeśli chodzi o funkcjonowanie szpitala. Myślę, że warto byłoby sprawą się zająć – mówił. Zwrócił uwagę na to, jak wygląda praca laboratorium. Stwierdził, że mieszkańcy zgłaszali, że wyniki badań robionych w szpitalu różnią się od badań robionych w innej placówce. Pytał, czy sprzęt wykorzystywany przy badaniach jest wiarygodny oraz czy nadaje się do pracy. Radny zwrócił uwagę również na to, że uzyskał informację, iż z zarządzie spółki Arion zaszły zmiany.  – Z kim ze strony spółki Starostwo Powiatowe ma kontakt? Pracownicy chodzą z pismami i nie wiedzą, do kogo się zwracać – mówił. Przypomniał również, że kilkanaście tygodni temu władze spółki zapewniały, że odbędzie się spotkanie Związków Zawodowych z przedstawicielami spółki i Starostwa Powiatowego. Miały być na nim poruszone m.in. sprawy pracownicze. Do dnia dzisiejszego do spotkania nie doszło.

 Do pytań radnego odniósł się Karol Stpiczyński, wiceprezes spółki. – Chcę uspokoić rodnego, że sprzęt, na którym wykonywane są badania laboratoryjne, spełnia wszelkie wymogi i jest sprzętem certyfikowanym – przekonywał. Mówił, że jeśli inne są wyniki badań robionych w innej placówce, oznacza to, że tamto laboratorium myli się. Laboratorium biłgorajskiego szpitala jest pod stałym nadzorem i pracuje poprawnie. Wyjaśnił, że prawdą jest, iż ostatnio została zmieniona technologia, w której wykonywane są badania laboratoryjne. Dodatkowo zatrudnionych zostało dwóch nowych młodych diagnostów, mieszkańców Biłgoraja. Do tej pory do legalizacji wyników miała uprawnienia jedna osoba.

Wiceprezes mówił, że nie nastąpiły zmiany na stanowiskach prezesów i wiceprezesów. KRS spółki nie został zmieniony. – Szpital pracuje normalnie, jest zapewniona opieka medyczna, leki i sprzęt jednorazowy – stwierdził. Zaznaczył, że od kilku dni przyjeżdża do Biłgoraja codziennie. W każdej chwili można się z nim spotkać. O obiecanym spotkaniu nic nie wiedział. Tutaj głos zabrał starosta Marian Tokarski, który zauważył, że plany spotkania z pracownikami były ustalane z prezesem Radwańskim. Zapewnił, że odbędzie się ono w pierwszych tygodniach maja.

Padło również pytanie odnośnie funkcjonowania poradni kardiologicznej oraz czasu oczekiwania na badanie holterem. Czas oczekiwania wynosi 4,5 miesiąca. Obecnie szpital posiada dwa holtery. Pytano, czy byłaby możliwość zakupu więcej urządzeń, aby skrócić kolejki. Jak się okazuje, sprawa nie jest prosta. Holtery zakupić można, jednak Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce zakontraktować większej ilości badań. – My możemy kupić więcej, tylko kto zapłaci za badania. My nasze plany wykonujemy bez problemu. Wykonujemy usługi ponadplanowe, za które NFZ nie płaci. Kolejki to część systemu – mówił wiceprezes Stpiczyński. Radny Olszówka zaproponował, aby zakupić jeszcze cztery holtery, co zmniejszyłoby kolejki. – Zakup ośmiu holterów zupełnie rozładowałby kolejki. Tylko kto za te badania zapłaci. Nam płatnik nakazuje ustawianie pacjentów w kolejkach. My mamy pewną pulę badań do wykonania i tak robimy więcej. Ja nie mam wpływu na poziom finansowania przez NFZ – stwierdził wiceprezes Arion. Zaznaczył, że radni mogą podjąć działania, aby NFZ skierował więcej pieniędzy na kardiologię do Biłgoraja. Wówczas z zakupem urządzeń nie będzie problemów.

Komentarze

  1. Dla mnie to zrozumiałe, polityka jest taka że NFZ rozdaje pieniądze. Kolejki są i będą dopóki finiansowanie nie wzrośnie. To wina systemu a nie szpitala.

  2. W Biłgorajskim szpitalu otrzymałem propozycję badania tomografem lipiec, wykonałem w innym szpitalu również na NFZ. Panie dyrektorze u was człowiek wcześniej umrze niż doczeka się badań. Inny przykład lekarz w poradni na rentgenie widzi pęknięcie, to samo zdjęcie opisane przez emerytowanego radiologa bez zmian wszystko w porządku. Lekarz reumatolog przyjmuje raz w miesiącu – sprawdźcie państwo ile osób – tragedia.

  3. Grunt to samozadowolenie niestety śmiertelność wśród pacjentów w Biłgorajskim szpitalu jest zatrważająca ,a to już nie wina systemu .

  4. Jak zwykle pytania i pretensje do niewłaściwych osób. Za właściwą opiekę medyczną odpowiedzialny jest ciągle Pan Starosta niezależnie od tego komu ją powierzył. Należy pytać tylko i wyłącznie Pana Starostę.

  5. jakież to koszty ponosi szpital przy badaniach holtera ,że brak refundacji kładzie ich na łopatki

  6. a mój syn dostał holtera w dniu zgłoszenia to cud ?

  7. A co z ortopedia?

Zostaw komentarz

Redakcja "NOWa Gazeta Biłgorajska" NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZAMIESZCZONE KOMENTARZE!