Z nowej gazety, Z powiatu

Dyskusje o szpitalu

Opublikowano 02 listopada 2015, autor: EZ

Podwyżki dla personelu, braki lekarzy oraz funkcjonowanie izby przyjęć – te tematy zdominowały październikową sesją Rady Powiatu.

Dyskusje o szpitalu

Podczas sesji sprawozdanie z działalności ARION ZOZ w Biłgoraju za okres siedmiu miesięcy przedstawił dyrektor szpitala Zbigniew Kowal. Mówił, że szpital prowadzi świadczenia w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie leczenia szpitalnego, rehabilitacji, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, programów lekowych. Do 31 lipca było hospitalizowanych ponad 7 800 osób. Byli to najczęściej pacjenci oddziałów zachowawczych – chorób wewnętrznych, chirurgicznego oraz neurologicznego. Dyrektor informował, że szpital w Biłgoraju zatrudnia łącznie 435 osób w ramach stosunku pracy, natomiast w ramach umów zleceń i umów kontraktowych dodatkowo 150 osób. W ramach umów cywilno-prawnych zatrudnieni są głównie lekarze. Łączna wartość umów zawartych z NFZ w skali roku wynosi około 38 mln zł i są to przede wszystkim świadczenia w oddziałach szpitalnych. Szpital wykonuje również usługi zewnętrzne m.in. badania diagnostyczne. 

Nie zabrakło pytań do dyrektora. Radna Beata Strzałka w swojej wypowiedzi oparła się na informacjach uzyskanych od pacjentów. Interesowało ją wielogodzinne oczekiwanie na przyjęcie w izbie przyjęć. – W sprawozdaniu czytamy, że celem priorytetowym jest zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych pacjentów na jak najwyższym poziomie. Ja pytam, jak wygląda rzeczywistość. W odbiorze pacjentów i ich rodzin nie najlepiej – mówiła. Pytała o procedury przyjęcia pacjentów w izbie przyjęć. – Jak długo pacjent musi czekać na izbie przyjęć? Jedna kobieta uskarżała się, że czekała na izbie aż siedem godzin na przyjecie na oddział. Inny pacjent z bólem w klatce piersiowej oczekiwał dwie godziny na przyjęcie – mówiła. Pytała również o posiłki. Z jej informacji wynika, że pacjent przyjęty w porze przed kolacją otrzymuje dopiero śniadanie. Jej zdaniem to nie do pomyślenia, aby ludzie byli tak długo bez jedzenia. Interesowało ją również zabezpieczenie leków. Szczególnym problem jest dozowanie leków na weekendy. W soboty i niedziele nie pracuje apteka. – Największe obłożenie jest na oddziałach neurologicznym, kardiologicznym i wewnętrznym. Z informacji wynika, że na oddziale jest tylko 10 łóżek kardiologicznych. Na tym oddziale brakuje lekarzy – twierdziła radna. 

Radny Piotr Olszówka pytał o podwyżki dla pielęgniarek. Zauważył, że na dyżurach nocnych jest jeden lekarz na kilka oddziałów. Radny Krzysztof Iwaniec również zwrócił uwagę na funkcjonowanie izby przyjęć.

Do pytań odniósł się dyrektor. Zaznaczył, że organizacja przyjęcia pacjenta i ilość czasu potrzebna dla pacjenta zależy od jego stanu i ilości osób zgłaszających się do izby przyjęć. Izba przyjęć w Biłgoraju nie jest wyjątkiem. Często pacjenci muszą zaczekać. – Radna wspomina o jednostkowych przypadkach, być może takie się zdarzyły. My dokładamy starań, aby do takich sytuacji nie dochodziło. Jeżeli będzie się to wiązało z koniecznością uzupełnienia kadry, takie czynności podejmiemy – mówił. Wyjaśniał, że rolą szpitala jest zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych pacjentów powiatu biłgorajskiego. – My dokładamy starań, aby do sytuacji, w których może być niezadowolenie ze strony pacjentów, nie dochodziło – mówił.

Jego zdaniem, pacjentowi, który pojawi się w szpitalu po godzinach, w których posiłki są podawane i zgłosi do personelu fakt, że potrzebuje posiłku, zostanie on dostarczony. – Personel, który pracuje na oddziale zareaguje na takie zgłoszenie – mówił. Podkreślił, że apteka szpitalna nie pracuje w niedziele i święta. Jest jednak aptecznik oddziałowy, który zabezpiecza w leki. – Szpital powiatowy jest szpitalem I poziomu referencyjnego. Normy wymagań wynikające z umów z NFZ określają wymagany odrębnymi przepisami stan zatrudnienia. Są momenty, kiedy są okresowe nasilenia zapadalności na choroby, jest przepełnienie i zwiększona ilość pacjentów. Wówczas można odnieść wrażenie, że ilość personelu jest niewystarczająca. Wówczas staramy się reagować i pozyskiwać personel – mówił. Zaznaczył, że tego typu problemy ma wiele szpitali. – W wielu placówkach istnieje niedobór kadr – mówił. Dodał, że poziom finansowania i wycena usług medycznych powoduje to, że nie każdy szpital stać na wysoko wyspecjalizowaną kadrę. – Prowadzimy działania nad pozyskaniem nowej kadry. Działania te już przynoszą efekty – mówił. Dyrektor zaznaczył, że szpital rozważa zatrudnienie lekarza do izby przyjęć, jednak nie będzie to sprawą prostą ze względu na różnorodność przypadków.

Zbigniew Kowal odniósł się również do kwestii podwyżek. Zauważył, że rozporządzenie ministra zdrowia wskazuje kwotę, jaka ma być na podwyżki. Radna Ewa Maciocha pytała natomiast o podwyżki m.in. dla fizjoterapeutów czy radiologów. Dyrektor Kowal zaznaczył, że nastąpiło niedopatrzenie w zakresie rozporządzenia ministra zdrowia, że ta formą podwyżki obejmie tylko jedną grupę zawodową. – Ufam, że zostanie to zweryfikowane i podwyżki będą rozszerzone o te grupy zawodowe – mówił.

Starosta Marian Tokarski uznał uwagi radnych za słuszne. – Trzeba, panie dyrektorze, przyjąć to za cenne uwagi i z tego skorzystać. Pacjent nie zna zwyczajów i porządków. Relacje powinny być odwrotne. Mam prośbę, aby nie zwlekać z lekarzem na izbie przyjęć. Temat się ciągle powtarza. W moim odczuciu to słuszne uwagi – mówił. Zaznaczył, że w izbie przyjęć niekiedy ważą się losy pacjenta i każda minuta tam jest cenna. Prosił o zatrudnienie tam lekarza.

Komentarze

  1. Najlepszy jest lekarz z opieki nocnej i świątecznej, który skrobie się po głowie i pyta chorego jakie leki zapisać

  2. Szpital to jedno wielkie bagno. Rozumiem, ze tam sie leczy ludzi. Rozumiem to ale zeby leczyc czlowieka to trzeba najpierw go zdiagnozowac. A z tym juz jest gorzej. Znam przypadki kiedy zla diagnoza omal dośmierci pacjenta nie doprowadziła i nikt sie tym nie zajał. Brak nadzoru, brak kontroli. przydała by sie tez taka ksiega gdzie pacjenci wpisywali by skargi , zazalenia i pochwały. Od razu byloby widac jak szpital pracuje. Po przeczytaniu lektury każdy zauważyłby których wpisów jest wiecej. Oczywiscie nie uprzedzajac faktów wiem których.

  3. szpitalu dyrektor jest po to żeby jak sprzątaczka sprzątać po lekarzach tylko etaty dyrektorom się pomyliły

  4. to się chyba w głowie poprzewracało od nadmiaru władzy lub strachem przed jej utratą.Prywaciarzowi sugeruje jak ma działać , niech rozwiąże umowę o dzierżawę i pokarze jak należy zarządzać taką instytucją

  5. I tu też ta cholera podszywaczka była .
    Odpierdol sie od podszywania pode mnie.
    Albo ukąp się ,zapowiedz i przyjdź 🙂 Ewelinko.Tylko knoeania i przewrotności zostaw za drzwiami 🙂

  6. I tu też ta cholera podszywaczka była .
    Odpierdol sie od podszywania pode mnie.
    Albo ukąp się ,zapowiedz i przyjdź 🙂 Ewelinko.Tylko knowania i przewrotności zostaw za drzwiami 🙂

  7. Co za burak jeden ten krzysiu z Bytomia cz z Zadupia. Kt go tam wie z jakiej nory wylazł ten padalec jeden. I krowiarki molestuje a moze krowy tez do konca nie wiadomo. I biedaczysko mysli sobie ze na jego zawołanie wszyskie jak jedna beda szły do nie go nie wiadomo zreszta po co. Juz dawno stwierdzono organoleptycznie ze ten osobnik nie posiada jaj. A skoro nie posiada jaj to i kiełbaski pewnie tez nie ma A jak ma to jakis kikut. Wiec po co wola no po co. Z motyka na ksiezyc sie pcha. Powodzenia. Jak to mowia głupich nie sieja i nie prza ale oni sami jakos wypełzaja.

  8. O przepraszam bałaś się i kto mi mówił, że to się nie zmieści ???
    No chyba nie wyobrażasz sobie żebym wypisywał tu w cm ?
    ===========================
    Dowcip czyli wic śląski mi się przypomniał .
    Przychodzi facet do lekarki a lekarka pyta się z czym przyszedł do niej .
    Ten ściągnął gacie i pokazuje jej puloka takiego wielkości bateryjki AAA./pulok od słowa pulać czyli sikać a chodzi o męski przyrząd do sikania to co mają chopy insze praktyczniejsze od bab./
    I jak się nie zaśmiała z niego, że taki mały ale pacjentowi się to bardzo nie spodobało i mówi jej jak to pani przysięgała,że nie będzie się śmiać z pacjentów tylko będzie pomagać .
    No i chłop się uspokoił i mówi do doktorki proszę obiecać,że się pani więcej nie będzie z niego śmiała . Przyrzekła mu po czym pyta i o co chodzi z tym pulokiem ?
    A on jej mówi, że coś mu spuchł i dlatego przyszedł do doktorki.A ta jak nie zaciśnie usta jak nie wstanie i nie wyleci z pokoju i dawaj jak nie parsknie śmiechem.
    ————————
    Po Śląsku brzmi dużo lepiej i śmieszniej.
    ——————————-
    A głupia to Ty jesteś Ewelina bo zdecydowaliście się zbiorowo na mnie łgać .

Zostaw komentarz

Redakcja "NOWa Gazeta Biłgorajska" NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZAMIESZCZONE KOMENTARZE!

Rozwiąż równanie, aby dodać komentarz :